Gdyby nie istniały galerie, należałoby je wymyślić. Sztuka się zdemokratyzowała, nie należy już tylko do elity kulturalnej i ekonomicznej. Przyciąga wystawami w domach kultury i innych instytucjach kulturalnych, np. bibliotekach i klubach, dokąd przychodzi więcej publiczności niż do dostojnych i zimnych galerii.
Sztuka już dawno wyszła na ulice. Uliczne galerie w pobliżu Bramy Floriańskiej w Krakowie [...]